Przywitanie sezonu z Kubą
-
DST
45.34km
-
Teren
30.00km
-
Czas
02:34
-
VAVG
17.66km/h
-
VMAX
44.50km/h
-
Temperatura
14.0°C
-
HRmax
199( 99%)
-
HRavg
170( 85%)
-
Kalorie 1916kcal
-
Sprzęt Magiczny Kellys
-
Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 13 marca 2011 | dodano: 13.03.2011
Dobrze, że Kuba zadzwonił bo nie wiem czy w ogóle ruszyłbym się z miejsca :)
Docelowo miał być też Sławek ale już z kimś śmigał.
Trasa różnorodna, parę ciekawych podjazdów (np. koło kopalni "Barbara"). Głównie to okolice Mikołowa. Oczywiście błotka nie zabrakło, bardzo go dużo (błotko było, jest i będzie - trzeba przywyknąć).
Pierwsza jazda "na żywo" i zupełnie inaczej się jechało, zdecydowanie większy opór niż podczas treningów na trenażerze. Kuba nieźle mnie przeciorał, co widać po tętnie (strasznie coś wysokie, ledwo wsiadłem na rower i już pikawa >160).
Do 50km trochę brakło.
Dane z pulsometra:
HZ 109/139 5m 15s 3%
FZ 139/158 34m 44s 19%
PZ 158/198 2h 21m 18s 78%
Avg. Cad 81
Kategoria Trening
komentarze
AdAmUsO | 19:22 środa, 16 marca 2011 | linkuj
W Twoim wypadku najlepiej robić trening w oparciu o moc, tylko czym to zmierzyć ?:/ jak tak dziwnie pika serducho to lepiej na czuja jeździć, nie przejmować się tętnem tylko kręcić tleny aż do zadyszki ;)
ps. masz coś ze Slecia, pazury pokazujecie jak jest "presja" ;) i dobrze, zacięcie trzeba mieć, normalnie, stworzeni do rywalizacji :]
ps. masz coś ze Slecia, pazury pokazujecie jak jest "presja" ;) i dobrze, zacięcie trzeba mieć, normalnie, stworzeni do rywalizacji :]
AdAmUsO | 08:14 wtorek, 15 marca 2011 | linkuj
170 hr avg z 2h21min :) tym wpisem nieco zaburzyłeś wiarygodność Twoich stref treningowych ;)
Komentuj

