> 50 km
| Dystans całkowity: | 2216.83 km (w terenie 25.00 km; 1.13%) |
| Czas w ruchu: | 98:28 |
| Średnia prędkość: | 21.33 km/h |
| Maksymalna prędkość: | 57.68 km/h |
| Suma podjazdów: | 3543 m |
| Maks. tętno maksymalne: | 199 (100 %) |
| Maks. tętno średnie: | 178 (89 %) |
| Suma kalorii: | 38461 kcal |
| Liczba aktywności: | 36 |
| Średnio na aktywność: | 61.58 km i 2h 53m |
| Więcej statystyk | |
Po parku
-
DST
57.81km
-
Czas
02:14
-
VAVG
25.89km/h
-
Temperatura
18.0°C
-
HRmax
183( 92%)
-
HRavg
150( 75%)
-
Kalorie 1097kcal
-
Sprzęt Magiczny Kellys
-
Aktywność Jazda na rowerze
Jeżdżenie po parku po godzinie 15 to głupi pomysł - tyle rasy co kiełbasy.
Kategoria Trening, > 50 km
Przed siebie
-
DST
50.88km
-
Czas
02:03
-
VAVG
24.82km/h
-
Temperatura
14.0°C
-
HRmax
179( 90%)
-
HRavg
150( 75%)
-
Kalorie 1216kcal
-
Sprzęt Magiczny Kellys
-
Aktywność Jazda na rowerze
Środa była dawno coś trzeba pokręcić :D
Przed siebie do Rudy szosą, a potem wjechałem w Mikołowie w teren.
Kategoria > 50 km, Trening
Powerade Volvo MTB Marathon - Murowana Goślina
-
DST
72.90km
-
Czas
03:32
-
VAVG
20.63km/h
-
Sprzęt Magiczny Kellys
-
Aktywność Jazda na rowerze
Czas 03:34:52.2
Dystans: MEGA
Open 187/284
Dobrze się jechało, nie żyłowałem na początku i siły tak rozłożone żeby dojechać bez zgonu. I czasami kogoś wyprzedzić.
Ale z tego co widziałem to miałem problemy z szybkim i płynnym wejściem w zakręt, za dużo prędkości musiałem wytracić w porównaniu do innych.
Pulsaka wysuszyło i nie ma danych prawidłowych.
Kategoria > 50 km, Maraton
Z Adamem i Arturem wokół Babiej Góry
-
DST
98.82km
-
Czas
04:34
-
VAVG
21.64km/h
-
VMAX
57.68km/h
-
HRmax
188( 94%)
-
HRavg
162( 81%)
-
Kalorie 2760kcal
-
Podjazdy
1493m
-
Sprzęt Magiczny Kellys
-
Aktywność Jazda na rowerze
Wpierw bieg na Grojec (4,9km), a potem przesiadka na rower.
Bieg bardzo słabo - anglosaski byłby łatwiejszy :D
Trasa mniej więcej coś takiego po asfaltach / gruntach czasami teren:
Żywiec-Jeleśnia-Koszarawa-Bystra-pzełęcz Klekociny-Zawoja-przełęcz Krowiarki-Lipnica Wielka-Murowanica-Bobrov (Słowacja)-Rabca-Sihelne-przełęcz Glinne-Korbielów-Żywiec
Super widok na ośnieżoną Babią Górę.
Dzięki za jazdę.
Kategoria > 50 km
Paprocany
-
DST
54.01km
-
Czas
02:15
-
VAVG
24.00km/h
-
Temperatura
18.0°C
-
HRmax
179( 90%)
-
HRavg
153( 77%)
-
Kalorie 1380kcal
-
Sprzęt Magiczny Kellys
-
Aktywność Jazda na rowerze
Kategoria > 50 km, Trening
Pszczyna
-
DST
83.91km
-
Czas
03:45
-
VAVG
22.38km/h
-
Temperatura
14.0°C
-
HRmax
176( 88%)
-
HRavg
151( 76%)
-
Kalorie 2153kcal
-
Sprzęt Magiczny Kellys
-
Aktywność Jazda na rowerze
Kategoria > 50 km, Trening
Paprocany
-
DST
60.83km
-
Czas
02:38
-
VAVG
23.10km/h
-
Temperatura
11.0°C
-
HRmax
182( 91%)
-
HRavg
155( 78%)
-
Kalorie 1602kcal
-
Sprzęt Magiczny Kellys
-
Aktywność Jazda na rowerze
Na Kostuchnie, w lesie, wjechałem w złą ścieżkę i przejechałem koło domu, który miał otwartą bramę i wybiegły na mnie dwa dobermany :/
Jutro dłużej - Pszczyna :)
Kategoria > 50 km, Trening
Po parku
-
DST
51.70km
-
Czas
02:05
-
VAVG
24.82km/h
-
Temperatura
12.0°C
-
HRmax
181( 91%)
-
HRavg
157( 79%)
-
Kalorie 1201kcal
-
Sprzęt Magiczny Kellys
-
Aktywność Jazda na rowerze
Kategoria > 50 km, Trening
Zawiercie - Katowice
-
DST
66.60km
-
Czas
02:33
-
VAVG
26.12km/h
-
VMAX
50.40km/h
-
HRmax
185( 93%)
-
HRavg
160( 80%)
-
Kalorie 1523kcal
-
Sprzęt Magiczny Kellys
-
Aktywność Jazda na rowerze
Kellys umyty na działce, obiad i powrót. Cały czas asfaltem (droga nr 790 a potem przez Dąbrowe, Sosnowiec, Mysłowice, Giszowiec, Ochojec). Ucieczka przed burzą nieudana, ale kropić zaczęło dopiero od Sosnowca.
Kategoria > 50 km, Trening
Lędziny
-
DST
60.22km
-
Czas
02:31
-
VAVG
23.93km/h
-
VMAX
42.00km/h
-
Temperatura
20.0°C
-
HRmax
190( 95%)
-
HRavg
165( 83%)
-
Sprzęt Magiczny Kellys
-
Aktywność Jazda na rowerze
Moja ulubiona trasa, czyli Lędziny :)
Po przejściu przez jezdnię tam gdzie jest rozwidlenie wybrałem szlak prowadzący na wprost, aby spróbować odmiennej trasy (zawsze jeździłem tym zgodnym z łukiem). Docelowo na słupku pisało "Górki 17km" jednak za cholerę nie umiałem tam trafić. Dojechałem do centrum Lędzin, jechałem zgodnie ze szlakiem ale trop urwał się pod byłym zalewem. Zrobiłem małe kółko i wyjechałem koło boiska w Lędzinach.
Strasznie piszczy tylni hamulec hydrauliczny przy naciskaniu, ciekawe czym to jest spowodowane.
Kategoria > 50 km, Trening

